• Wpisów: 5
  • Średnio co: 353 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 11:19
  • Licznik odwiedzin: 4 763 / 2121 dni
 
anetaikarolina
 
Trzeci dzień ferii.
Zdecydowanie najgorszą rzeczą z rana jest wstanie z łóżka. A dziś o tyle miałyśmy problem, że musiałyśmy wstać wcześniej, bo o 09:15 już miałyśmy pociąg do Mińska. Wybrałyśmy się na basen. A tak wcześnie to tylko dlatego, że uznałyśmy, że z rana nikt znajomy nas nie zobaczy (w czepkach na głowę i w niezbyt dobranych strojach kąpielowych).
Zaczęłyśmy od wyśmiewania się z tego jak wyglądamy. Ja niestety nie potrafię pływać, nawet ze znaczną pomocą Karoliny. Cóż, kiedyś może się nauczę. Zdecydowanie bardziej wolałam zjeżdżać ze zjeżdżalni wodnej (spędziłyśmy tam większą połowę czasu poświęconego na basen).
Po godzinie przebrałyśmy się, wysuszyłyśmy oraz poprawiłyśmy makijaż i fryzurę. Aby nasz włosy do końca wyschły zajrzałyśmy do tamtejszej restauracji. Myślę, że wyszłybyśmy nieco wcześniej, gdyby nie trójka chłopaków w naszym wieku siedzących na przeciwko. Przyznam, jeden całkiem przystojny.
Pogoda była okropna, ale nie przeszkodziła na w poszukiwaniu fajnych ciuchów w partnerze oraz w naszym ulubionym sklepie z ciuchami, którego nazwy za cholerę nie możemy zapamiętać. Tam najwięcej czasu spędziłyśmy w przymierzalni z aparatem i wieloooma ubraniami.
Kolejny dzień wpisuję do udanych.
Dziękuję za ostatnie komentarze do wpisów i zapraszam do dalszego komentowania.

+obiecane zdjęcia.
pozdrawiam. / Aneta

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego